
wcierać maź czy nie
12 Styczeń 2012Codziennie przed snem wcieram córce krem rozgrzewający. Ma to sporo zalet, bo córka jest w nocy ogrzana i rzadziej można ją przykrywać, niemniej żel wywołuje wysypkę na jej skórze i skora jest też podrażniona. Myślę, zeby dalej to podawać orce, by uodpornić skore na składniki żelu, a z czasem w ogóle zniwelować problem z powodu wyrośnięcia z niego przez zainteresowana.
——–
Jak się objawia zainteresowanie córki?
——–
Spi spokojnie, czasami zdrapuje plasterki (sa to plasterki mazi), ale ogólnie OK.
——–
Ale tam gdzie zdrapie to jej zimno! Raczki powinnas zwiazac.
——–
> Myślę, zeby dalej to podawać orce, by uodpornić skore na składniki żelu
uwolnić orkę!
——–
Ale dlaczego chcesz to podawać bogu ducha winnej orce???
——–
Bo ma grubą skórę.
——–
nie, no należy stosować i uodparniać
bo przecież komfort spania się poprawi dzięki swędzącym podrażnieniom ![]()
——–
ojp
w tylek sobie wetrzyj
co to wogole jest krem rozgrzewajacy, czy to na reumatyzm albo cos?
——–
Ja nie wcierałam
Bo ja skąpa jestem. I za dużo mazi mi schodziło na orkę. Morświn to co innego, a i wysypki nie miał. Zainwestuj w morświna, polecam.
——–
w karpia se wetrzyj.
——–
na taka orkę to chyba duzo tego żelu idzie? nie bolą cię kłykcie od tego wsmarowywania?
——–
Orka na ugorze…